Między wsparciem a presją: jak brytyjski plan aktywizacji osób z niepełnosprawnościami wpływa na ich życie

Rozmowa lekarza z osobą z niepełnosprawnością – obraz wyzwań na styku zdrowia i pracy.

Czy można naprawdę „pomóc” osobom z niepełnosprawnościami, ograniczając ich świadczenia i zachęcając do pracy? Brytyjski rząd wierzy, że tak. Organizacje społeczne – że wręcz przeciwnie. W nowym planie rządowym słychać zarówno nutę troski, jak i politycznej kalkulacji. To historia o tym, jak dobre intencje mogą zderzyć się z rzeczywistością.


Rząd pod presją: jak zaczęła się reforma

Kiedy w 2024 roku brytyjski rząd ogłosił plan „odciążenia systemu świadczeń socjalnych”, celem miało być przywrócenie większej liczby osób z niepełnosprawnościami na rynek pracy. W komunikatach pojawiały się słowa takie jak „aktywacja”, „integracja” i „szansa”. Mniej mówiło się o oszczędnościach, które reforma miała przynieść.

Według danych cytowanych przez Polish Express, w Wielkiej Brytanii aż 2,8 miliona osób w wieku produkcyjnym pozostaje poza rynkiem pracy z powodów zdrowotnych. Koszty świadczeń z tego tytułu rosną, a wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami od 2019 roku utknął na poziomie około 53 %.

Rząd argumentował, że potrzebna jest zmiana: mniej biernego wsparcia, więcej działań prowadzących do zatrudnienia. Zainwestowano miliardy funtów w programy pomocy zawodowej. Efekty? Wskaźnik skuteczności – czyli liczba osób, które faktycznie podjęły pracę po otrzymaniu pomocy – spadł z 12 do 7,6 %.

„System jest przeciążony i mało skuteczny” – oceniają eksperci cytowani przez Polish Express. Dla wielu osób z niepełnosprawnościami nowy plan stał się źródłem niepokoju zamiast nadziei.


Nowe rozwiązanie: doradca w gabinecie lekarza

Jednym z najbardziej medialnych elementów programu jest projekt Connect to Work. Zakłada on, że doradcy zawodowi będą obecni bezpośrednio w przychodniach lekarzy rodzinnych (GP surgeries). Rząd zainwestował w to rozwiązanie ponad 167 milionów funtów, a łączne nakłady na reformy mają przekroczyć 1 miliard funtów w ciągu pięciu lat.

Jak tłumaczy minister Pat McFadden, „pisanie na straty ludzi z długotrwałymi problemami zdrowotnymi jest porażką zarówno dla nich, jak i dla gospodarki”. W praktyce oznacza to, że obok lekarza pojawi się specjalny doradca – ktoś, kto ma pomóc pacjentowi zrozumieć, jak wrócić do pracy, mimo ograniczeń zdrowotnych.

Pomysł budzi jednak kontrowersje. Wielu lekarzy zwraca uwagę, że przychodnie nie mają miejsca na nowych pracowników, a pacjenci mogą czuć się oceniani w kontekście swojej „zdolności do pracy”. Lekarze obawiają się, że łączenie funkcji medycznych z kontrolą socjalną może osłabić zaufanie pacjentów do systemu zdrowia.

Według rządu program ma charakter dobrowolny – nikt nie może zostać zmuszony do rozmowy z doradcą. Jednak część osób z niepełnosprawnościami przyznaje, że sama obecność urzędnika DWP (Departamentu Pracy i Emerytur) w przychodni budzi w nich niepokój.


Scenka: „Nie chciałam, żeby lekarz myślał, że się uchylam”

Sarah, 44-letnia mieszkanka Leeds, choruje na stwardnienie rozsiane. Od dwóch lat korzysta z zasiłku z tytułu ograniczonej zdolności do pracy. Kiedy podczas wizyty u lekarza rodzinnego zaproponowano jej rozmowę z doradcą zatrudnienia, poczuła niepewność.

„Nie chciałam, żeby lekarz pomyślał, że się uchylam od pracy. Zgodziłam się na rozmowę, choć wcale nie byłam gotowa” – mówi. Doradca był uprzejmy, zaproponował kursy online i wsparcie w napisaniu CV. Ale już po kilku dniach Sarah miała wrażenie, że cała sytuacja była zbyt szybka. „Nie potrzebowałam kursu – potrzebowałam pomocy w radzeniu sobie z bólem i zmęczeniem.”

Sarah do dziś nie wróciła do pracy. Uczestniczy w terapii, która pozwala jej funkcjonować, ale – jak mówi – „nie wszystko da się zmierzyć statystykami”.

Jej historia nie jest wyjątkowa. W badaniach organizacji Scope ponad 90 % osób z niepełnosprawnościami wskazuje, że ich stan zdrowia jest główną przeszkodą w podjęciu pracy. Dla wielu z nich nacisk na „aktywację zawodową” może oznaczać pogorszenie samopoczucia.


Krytycy ostrzegają: więcej ubóstwa, nie zatrudnienia

Najostrzejszą krytykę rządowego planu przedstawiła organizacja Joseph Rowntree Foundation (JRF). W swoim raporcie ostrzega, że reformy świadczeń zdrowotnych nie doprowadzą do wzrostu zatrudnienia, lecz do pogłębienia ubóstwa.

Według danych JRF:

  • ok. 350 000 gospodarstw domowych może stracić nawet 30 % dochodów w wyniku cięć świadczeń,

  • tylko 1 wakat przypada na 7 osób pobierających zasiłek zdrowotny,

  • w przypadku ofert pracy przyjaznych dla osób z niepełnosprawnościami – 1 na 121 osób.

Eksperci zwracają uwagę, że reforma ignoruje realia rynku pracy. „Cięcia w zasiłkach nie stworzą nowych miejsc pracy” – podkreśla analityczka JRF, Sarah Jones. – „Zamiast motywować, mogą skazać tysiące osób na jeszcze większe ubóstwo.”

JRF szacuje, że połowa beneficjentów świadczeń zdrowotnych w Wielkiej Brytanii ma problemy z ogrzewaniem domu lub zakupem żywności. Dla wielu praca w pełnym wymiarze jest po prostu niemożliwa, a elastyczne formy zatrudnienia wciąż stanowią rzadkość.


Czy wsparcie naprawdę wspiera?

Oficjalnie celem reformy jest pomoc w znalezieniu pracy. Jednak raporty parlamentarne wskazują, że skuteczność takich programów zależy od trzech czynników: indywidualnego podejścia, długoterminowego wsparcia oraz współpracy z pracodawcami.

Na tym polu wciąż wiele pozostaje do zrobienia. Tylko niewielki odsetek firm w Wielkiej Brytanii aktywnie dostosowuje stanowiska dla pracowników z ograniczeniami zdrowotnymi. Brakuje też jasnych zachęt finansowych do takich działań.

Eksperci Scope dodają, że osoby z niepełnosprawnościami często obawiają się, że podjęcie pracy spowoduje utratę świadczeń. „To błędne koło – ludzie chcą pracować, ale boją się, że stracą bezpieczeństwo finansowe” – podkreśla rzecznik organizacji.

Z kolei przedstawiciele Job Centre przyznają, że mają ograniczone możliwości. Rynek pracy nie oferuje wystarczająco wielu stanowisk dostosowanych do potrzeb zdrowotnych. W rezultacie system wymaga zmian nie tylko po stronie beneficjentów, ale także pracodawców i instytucji publicznych.


Dane kontra rzeczywistość

W liczbach reforma wygląda obiecująco: miliardowe inwestycje, tysiące doradców, rosnące deklaracje współpracy z sektorem zdrowia. Ale za tymi liczbami kryją się ludzie – tacy jak Sarah – których sytuacja nie zawsze poprawia się w wyniku nowych rozwiązań.

Raport BBC podaje, że rząd planuje, by do 2026 roku z programów wsparcia skorzystało ponad 300 000 osób. Jednak nie wiadomo, ilu z nich faktycznie utrzyma zatrudnienie. Wskaźniki z poprzednich lat wskazują, że większość osób opuszcza programy w ciągu pierwszych sześciu miesięcy.

Organizacje społeczne zwracają uwagę na ryzyko „rozmycia odpowiedzialności”: z jednej strony rząd wprowadza programy pomocowe, z drugiej – tnie świadczenia, które zapewniają bezpieczeństwo. Dla wielu osób to sprzeczny sygnał: czy chodzi o pomoc, czy o redukcję kosztów?


W poszukiwaniu równowagi

Eksperci apelują o zmianę podejścia – z logiki „aktywizacji” na logikę „współpracy”. Oznacza to budowanie systemu, który łączy elastyczne formy pracy, długoterminowe wsparcie zdrowotne i realny dialog z osobami, których te zmiany dotyczą.

W praktyce mogłoby to oznaczać:

  • więcej miejsc pracy o elastycznym czasie,

  • dopłaty dla firm za dostosowanie stanowisk,

  • szkolenia dla doradców z empatycznej komunikacji,

  • integrację systemu ochrony zdrowia z opieką społeczną w sposób partnerski, a nie kontrolny.

Jak podkreśla JRF, „trwała aktywizacja wymaga zaufania – a nie strachu przed utratą środków”.


Podsumowanie: pięć wniosków z brytyjskiego eksperymentu

  1. Dobre intencje nie wystarczą. Programy wsparcia muszą iść w parze z realnymi możliwościami zatrudnienia.

  2. Doradcy w przychodniach to ciekawy pomysł, ale wymagający zaufania. Łączenie zdrowia i pracy może działać tylko wtedy, gdy pacjenci czują się bezpieczni.

  3. Cięcia świadczeń nie motywują, lecz zubożają. Dane JRF jednoznacznie pokazują wzrost ubóstwa wśród osób z ograniczeniami zdrowotnymi.

  4. Elastyczność to klucz. Praca w zmniejszonym wymiarze czy zdalna powinna być realną opcją, nie wyjątkiem.

  5. Potrzebny jest dialog. Osoby z niepełnosprawnościami muszą współtworzyć rozwiązania, a nie tylko być ich „odbiorcami”.


FAQ

Czy program Connect to Work jest obowiązkowy?
Nie. Udział w rozmowie z doradcą w przychodni jest dobrowolny, choć część beneficjentów obawia się pośredniego nacisku.

Czy reforma wpłynie na wysokość świadczeń?
Tak – planowane są cięcia niektórych świadczeń zdrowotnych, co może oznaczać niższe dochody dla części osób.

Jakie wsparcie oferuje rząd osobom wracającym do pracy?
Doradztwo zawodowe, szkolenia, warsztaty budujące pewność siebie oraz możliwość indywidualnego planu powrotu na rynek pracy.

Czy organizacje społeczne popierają reformę?
Nie w obecnej formie. Uważają, że priorytetem powinno być wsparcie zdrowotne i dostępność pracy, a nie ograniczanie zasiłków.


Podziel się swoją opinią

Jak oceniasz brytyjskie reformy wsparcia osób z niepełnosprawnościami?
Czy uważasz, że podobne rozwiązania mogłyby sprawdzić się w Polsce?
Podziel się swoim doświadczeniem lub opinią w komentarzu poniżej.


Źródła

  1. Polish Express – Plan rządu dotyczący odciążenia systemu świadczeń socjalnych

  2. GOV.UK – Job advisers to be embedded in GP surgeries

  3. Joseph Rowntree Foundation – Health-related benefit cuts will deliver higher poverty, not employment

  4. Scope – Making benefits work

  5. BBC News – Government reforms and disability employment

Wielka Brytania zwiększa budżet na dostępne mieszkania – co to oznacza dla osób z niepełnosprawnościami?

Szereg domów w Wielkiej Brytanii – nowy budżet na dostępne mieszkania ma poprawić sytuację osób z niepełnosprawnościami.

Mieszkanie bez barier – marzenie czy rzeczywistość?

Wyobraź sobie, że szukasz mieszkania dostosowanego do Twoich potrzeb, ale wszędzie natrafiasz na schody, wąskie drzwi i brak podstawowych udogodnień. Dla wielu osób z niepełnosprawnościami to codzienność. W odpowiedzi na rosnące potrzeby rząd Wielkiej Brytanii ogłosił zwiększenie budżetu na budowę dostępnych mieszkań. Czy ta inicjatywa rzeczywiście poprawi sytuację?

Nowy budżet na dostępne mieszkania – co zakłada?

Rząd Wielkiej Brytanii przeznaczy dodatkowe 500 milionów funtów na budowę mieszkań socjalnych, w tym także tych dostosowanych do osób z niepełnosprawnościami. Plan zakłada:

  • Budowę nowych mieszkań w dużych miastach, aby zapewnić dostępność lokali w miejscach dobrze skomunikowanych i z pełną infrastrukturą.
  • Przystosowanie istniejących budynków, by spełniały standardy dostępności.
  • Wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami w procesie ubiegania się o mieszkania dostosowane do ich potrzeb.
  • Zmiany w systemie podatkowym, które mogą wpłynąć na dostępność mieszkań dla osób o niższych dochodach.
  • Nowe regulacje budowlane, które wymuszą stosowanie standardów dostępności przy każdej nowej inwestycji mieszkaniowej.

Ile brakuje mieszkań dostosowanych do osób z niepełnosprawnościami?

Według raportu Inclusion London, w 2023 roku zaledwie 3% nowo zatwierdzonych mieszkań w Londynie spełniało standardy dostępności dla osób starszych i z niepełnosprawnościami, a jedynie 0,8% było odpowiednich dla użytkowników wózków inwalidzkich. Obecnie w Anglii na mieszkania socjalne dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami czeka 55 249 osób.

Jakie standardy powinny spełniać dostępne mieszkania?

Budowa mieszkań dostosowanych do osób z niepełnosprawnościami to nie tylko usunięcie barier architektonicznych. Wymagane udogodnienia obejmują:

  • Szerokie drzwi i korytarze umożliwiające poruszanie się na wózku inwalidzkim.
  • Brak progów oraz odpowiednio zaprojektowane wejścia.
  • Łazienki dostosowane do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością.
  • Windy i podjazdy w budynkach wielopiętrowych.
  • Inteligentne systemy sterowania oświetleniem i temperaturą, które ułatwiają samodzielne funkcjonowanie.
  • Miejsca parkingowe blisko wejścia, z odpowiednią szerokością umożliwiającą swobodne wysiadanie z samochodu.
  • Lokalizacja w pobliżu usług publicznych, takich jak przychodnie, sklepy czy przystanki komunikacji miejskiej.

Czy nowe inwestycje rzeczywiście rozwiążą problem?

Zwiększenie budżetu to krok w dobrym kierunku, ale pojawiają się pytania:

  • Czy liczba nowych mieszkań będzie wystarczająca? W Wielkiej Brytanii wciąż brakuje tysięcy lokali dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
  • Czy nowe mieszkania będą rzeczywiście dostępne? Wiele osób obawia się, że lokale zostaną szybko zajęte, a proces ich przydziału będzie skomplikowany.
  • Czy deweloperzy dostosują się do wymagań? Choć standardy są jasno określone, ich wdrażanie bywa różne w zależności od regionu.
  • Czy wcześniejsze obietnice rządu były realizowane? W przeszłości rząd Wielkiej Brytanii wielokrotnie zapowiadał poprawę sytuacji mieszkaniowej osób z niepełnosprawnościami, ale niskie wskaźniki realizacji wskazują na potrzebę bardziej zdecydowanych działań.

Głos osób zainteresowanych

Organizacje pozarządowe, takie jak Inclusion London, podkreślają konieczność pilnych działań na rzecz zwiększenia liczby dostępnych mieszkań. Tracey Lazard, dyrektor generalna Inclusion London, stwierdziła:

„To skandal, że zgodność z celami dostępności w Londynie jest tak niska. To wyraźny sygnał, że budowa mieszkań dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami nie jest priorytetem na wszystkich szczeblach.”

Historia osoby oczekującej na dostępne mieszkanie

Jednym z wielu oczekujących na mieszkanie dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami jest Sarah Williams, 42-letnia kobieta poruszająca się na wózku inwalidzkim. Od trzech lat mieszka w wynajmowanym lokalu, który nie spełnia jej potrzeb – brakuje tam windy, odpowiednich przestrzeni w łazience, a dostęp do komunikacji miejskiej jest utrudniony.

„Nie mogę wyjść z domu bez pomocy, a mieszkanie, które obecnie wynajmuję, nie daje mi niezależności. Czekam na lokal dostosowany do moich potrzeb, ale system jest powolny, a nowych mieszkań jest zbyt mało” – mówi Sarah.

Jak sytuacja wygląda w innych krajach?

Niemcy

W Niemczech osoby z niepełnosprawnościami mogą liczyć na dofinansowanie do adaptacji mieszkań, co ma na celu ułatwienie im codziennego funkcjonowania. Istnieją również specjalne programy budowy dostępnych mieszkań, ale starsze budynki wciąż pozostają wyzwaniem.

Skandynawia

Kraje skandynawskie, takie jak Szwecja i Dania, są uznawane za wzór w zakresie polityki mieszkaniowej. Wymogi dostępności są tam rygorystycznie przestrzegane, a wszystkie nowe inwestycje muszą spełniać wysokie standardy dostosowania do osób z ograniczoną mobilnością.

Co dalej?

Nowy budżet na dostępne mieszkania w Wielkiej Brytanii to ważna inicjatywa, która pokazuje, jak inne kraje próbują rozwiązać problem dostępności mieszkań dla osób z niepełnosprawnościami. Czy podobne zmiany mogłyby zostać wprowadzone także w Polsce? Chociaż sytuacja na naszym rynku mieszkaniowym wygląda inaczej, temat dostępności lokali pozostaje równie istotny. Jakie są Wasze doświadczenia z mieszkaniami dostosowanymi do potrzeb osób z niepełnosprawnościami w Polsce? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach!

Źródła:

 

Porównanie programów wsparcia dla osób niepełnosprawnych w Polsce i za granicą

Osoba na wózku inwalidzkim w pracy

Osoby z niepełnosprawnościami stanowią istotną część społeczeństwa, a ich wsparcie jest kluczowe dla zapewnienia równości szans i integracji społecznej. W różnych krajach funkcjonują odmienne systemy pomocy, które różnią się zakresem i formą wsparcia. Poniżej przedstawiamy porównanie programów wsparcia dla osób niepełnosprawnych w Polsce oraz wybranych krajach zagranicznych.

Programy wsparcia w Polsce

Jak uzyskać świadczenie wspierające?

Od stycznia 2024 roku osoby niepełnosprawne powyżej 18. roku życia mogą ubiegać się o świadczenie wspierające, którego wysokość zależy od poziomu potrzeby wsparcia, ustalanego w specjalnej decyzji. Wysokość świadczenia jest określana jako procent renty socjalnej i wynosi:

  • 70–74 punkty: 40% renty socjalnej
  • 75–79 punkty: 60% renty socjalnej
  • 80–84 punkty: 80% renty socjalnej
  • 85–89 punkty: 120% renty socjalnej
  • 90–94 punkty: 180% renty socjalnej
  • 95–100 punktów: 220% renty socjalnej

Przy rencie socjalnej wynoszącej 1780,96 zł brutto (stan na marzec 2024), świadczenie wspierające kształtuje się w przedziale od 712,38 zł do 3918,11 zł miesięcznie.

Aby złożyć wniosek o świadczenie wspierające:

  1. Uzyskaj decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia, wydawaną przez wojewódzki zespół ds. orzekania o niepełnosprawności.
  2. Wypełnij wniosek dostępny na stronie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).
  3. Złóż wniosek w ZUS wraz z wymaganymi dokumentami, w tym orzeczeniem o poziomie potrzeby wsparcia.

Zasiłek pielęgnacyjny – komu przysługuje?

Zasiłek pielęgnacyjny to forma wsparcia finansowego dla osób, które wymagają opieki. Obecnie wynosi on 215,84 zł miesięcznie. Procedura uzyskania jest stosunkowo prosta:

  • Złóż wniosek w urzędzie miasta, gminy lub ośrodku pomocy społecznej.
  • Załącz aktualne orzeczenie o niepełnosprawności lub decyzję o niesamodzielności.

Według danych z 2023 roku z tej formy wsparcia korzysta około 900 tysięcy Polaków.

Statystyki i wydatki

  • Polska przeznacza około 2,5% swojego PKB na programy wsparcia dla osób niepełnosprawnych.
  • Według danych PFRON z 2023 roku, z jego programów korzystało ponad 350 tysięcy osób, z czego 40% to osoby aktywne zawodowo.
  • Wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami w Polsce wynosi około 31%, co wciąż jest znacznie poniżej średniej unijnej (50%).

Programy wsparcia za granicą

Szwecja – indywidualne podejście do potrzeb

Szwecja oferuje jeden z najbardziej kompleksowych systemów wsparcia na świecie:

  • Osobisty asystent: Aż 70% osób z poważnymi niepełnosprawnościami korzysta z tej formy pomocy. Usługa jest finansowana przez państwo, a jej przyznanie zależy od wywiadu przeprowadzonego przez gminę. Przeciętny koszt jednego asystenta to około 3000 euro miesięcznie.
  • Mieszkania wspomagane: Lokalne samorządy zapewniają dostosowane mieszkania z usługami wspierającymi, co zmniejsza potrzebę umieszczania osób w domach opieki.

Niemcy – wsparcie w integracji zawodowej

Niemiecki system wsparcia koncentruje się na aktywizacji zawodowej:

  • Zatrudnienie wspomagane: Aż 60% osób niepełnosprawnych w Niemczech jest aktywnych zawodowo. Programy oferują dotacje dla pracodawców i wsparcie dla pracowników w postaci doradców zawodowych.
  • Rehabilitacja zawodowa: Rocznie około 250 tysięcy osób uczestniczy w kursach organizowanych przez specjalistyczne centra rehabilitacyjne.

Wielka Brytania – finansowe wsparcie na co dzień

  • Personal Independence Payment (PIP): Świadczenie to przysługuje ponad 2,8 miliona osób. Kwoty wynoszą od 24 do 156 funtów tygodniowo, w zależności od poziomu potrzeb.
  • Access to Work: W 2022 roku z tego programu skorzystało około 44 tysiące osób, co pomogło im znaleźć lub utrzymać zatrudnienie.

Koszty i efektywność systemów wsparcia

Systemy wsparcia różnią się pod względem efektywności w stosunku do wydatków publicznych:

  • Polska przeznacza na wsparcie 2,5% PKB, co odpowiada około 60 miliardom złotych rocznie.
  • Szwecja wydaje aż 3,8% PKB, co pozwala na bardziej kompleksową opiekę i szeroki dostęp do usług asystenckich.
  • Niemcy wydają 2,9% PKB, ale dzięki wysokiemu wskaźnikowi zatrudnienia osób niepełnosprawnych generują większe wpływy z podatków.

Jak skorzystać z dostępnych programów?

Jeśli jesteś osobą niepełnosprawną lub opiekujesz się kimś takim, oto kilka prostych kroków:

  • W Polsce: Wejdź na stronę PFRON lub odwiedź lokalny ośrodek pomocy społecznej.
  • W Szwecji: Skontaktuj się z urzędem gminy i zapytaj o usługę osobistego asystenta.
  • W Niemczech: Znajdź najbliższe centrum rehabilitacyjne lub odwiedź urząd pracy.
  • W Wielkiej Brytanii: Sprawdź szczegóły na stronie gov.uk dotyczące PIP i Access to Work.

Przykład sukcesu: Piotr – informatyk z Polski

Piotr, 27-letni mieszkaniec Warszawy, od urodzenia porusza się na wózku inwalidzkim. Dzięki wsparciu PFRON uzyskał dotację na zakup specjalistycznego sprzętu komputerowego oraz kurs programowania. Obecnie pracuje zdalnie w międzynarodowej firmie IT. „Dzięki tej pomocy mogłem nie tylko znaleźć dobrą pracę, ale także poczuć się w pełni niezależny” – mówi Piotr.

Podsumowanie

Polska podejmuje liczne działania na rzecz wsparcia osób z niepełnosprawnościami, jednak wciąż istnieje przestrzeń do poprawy. Doświadczenia krajów takich jak Szwecja czy Niemcy pokazują, że większe nakłady na wsparcie mogą przynieść wymierne korzyści zarówno społeczne, jak i ekonomiczne. Wprowadzenie bardziej kompleksowych rozwiązań mogłoby pomóc w pełniejszej integracji osób z niepełnosprawnościami w Polsce.

Źródła