Smartwatche z trybem wózka – jak nowe technologie zmieniają codzienność osób poruszających się na wózkach

Osoba poruszająca się na wózku trzyma obręcz koła, na jej nadgarstku widoczny jest smartwatch.

Z pozoru smartwatch to drobny dodatek do telefonu. Ale dla wielu osób poruszających się na wózkach może być czymś znacznie ważniejszym – narzędziem, które po raz pierwszy naprawdę widzi ich ruch, wysiłek i codzienną aktywność. Przez lata zegarki liczące kroki ignorowały tych, którzy nie chodzą. Dziś producenci, tacy jak Huawei i Garmin, wprowadzają tryb wózka. Ta zmiana może wydawać się drobna, ale dla użytkowników wózków to coś więcej niż funkcja – to sygnał, że technologia zaczyna zauważać różnorodność ludzkich ciał.

W tym reportażu i analizie przyglądamy się temu, jak te funkcje działają, co mogą zmienić w codzienności oraz czego jeszcze potrzebują osoby poruszające się na wózkach, aby technologia naprawdę je wspierała.


Codzienność, która zawsze była aktywnością – tylko urządzenia tego nie mierzyły

Osoby na wózkach wykonują każdego dnia ogrom pracy fizycznej. Pchnięcia kół, manewry, podjazdy, zjazdy, balansowanie ciałem, przenoszenie się na łóżko, do samochodu, na krzesło. Dla wielu to duży wysiłek, czasem większy niż spacer u osoby chodzącej.

Jednak technologia przez lata nie brała tego pod uwagę. Zegarki i aplikacje fitness oceniały aktywność na podstawie kroków. Nie było kroków — nie było ruchu. Dla kogoś, kto codziennie porusza się na wózku, taki komunikat potrafił być raniący i demotywujący.

Poznajmy bohaterów tej opowieści.

Joanna – 42 lata, wózek manualny

Joanna pracuje jako księgowa. Codziennie pokonuje około dwóch kilometrów, jadąc z mieszkania do samochodu, z samochodu do biura, potem wraca, robi zakupy, wychodzi z psem. To dużo pracy jej ramion. Ale jej dawny zegarek mówił, że miała „dzień o niskiej aktywności”. Czasem wręcz „brak aktywności”.

Joanna przyznaje, że odbierała to niemal jak ocenę: „Jak to się nie ruszałam? Przecież jestem zmęczona.”

Darek – 27 lat, wózek elektryczny

Darek choruje na SMA. Zegarki nigdy nie były projektowane z myślą o osobach takich jak on. Monitoring kroków nie miał sensu, a niektóre aplikacje robiły komiczne analizy: „Przeszedłeś 0 m, dziś był dzień bardzo słaby.” Darek śmiał się z tego, ale w głębi wiedział, że przydałoby się narzędzie, które naprawdę pomaga mu monitorować zdrowie.

Magda – 33 lata, aktywnie trenuje

Magda porusza się na wózku sportowym. Trenuje regularnie, czasem nawet po dwie godziny dziennie. Jej ruch jest intensywny, powtarzalny, szybki. Kiedyś próbowała mierzyć to zegarkiem. Wynik? „294 kroki.” Było to dla niej frustrujące – bo te dane nie miały żadnego przełożenia na realny trening.

Te historie są różne, ale łączy je jedno: technologia fitnesowa nie była na nich przygotowana. I dlatego wprowadzenie trybu wózka jest tak ważne.


Huawei – czym jest tryb wózka i jak działa?

W 2025 roku Huawei zapowiedział wprowadzenie funkcji Wheelchair Mode w swoich smartwatchach Watch GT 6 i Watch GT 6 Pro. Jest to pierwszy tak dopracowany system od tej marki, który skupia się na pchnięciach, a nie krokach.

Według dostępnych źródeł funkcja obejmuje:

  • rejestrowanie pchnięć kół,

  • analizę stylu poruszania się,

  • pomiar prędkości, dystansu i czasu aktywności,

  • obliczanie kalorii w oparciu o realny wysiłek ramion,

  • integrację z systemem zdrowotnym Huawei TruSense (tętno, stres, SpO₂, sen).

Źródła:

Najważniejsza zmiana polega na tym, że zegarek nie próbuje interpretować ruchu według wzorców chodzenia. Zamiast tego analizuje:

  • siłę pchnięcia,

  • rytm jazdy,

  • zmiany kierunku,

  • opór powierzchni.

Topograficznie wygląda to jak nowy język ruchu, którego urządzenia wcześniej nie znały.


Garmin – wcześniejszy pionier

Zanim Huawei wprowadził funkcję Wheelchair Mode, Garmin już oferował tryb wózka w wielu swoich modelach. Firma uwzględniała:

  • aktywność „pchnięcia – prędkość chodu”,

  • aktywność „pchnięcia – prędkość biegu”,

  • pomiar dystansu przez analizę obrotów kół,

  • dane o tempie jazdy,

  • dedykowaną ikonę osoby na wózku.

Źródło:

Garmin był więc pierwszą marką, która na poważnie zauważyła użytkowników wózków. Ich podejście było bardziej sportowe, ale dawało ważne poczucie, że aktywność na wózku jest monitorowana.


Jak działa tryb wózka w praktyce? Nowe doświadczenia użytkowników

Nowy bohater: Kuba – 29 lat, wózek manualny

Kuba postanowił przetestować tryb wózka w Watch GT 6. Na co dzień pokonuje niewielkie dystanse, ale intensywnie pracuje ramionami. Po pierwszym tygodniu zauważył:

  • zegarek liczył pchnięcia z realną dokładnością,

  • dystans zgadzał się z jego trasami,

  • tętno podczas wysiłku było analizowane poprawnie,

  • otrzymywał sensowne komunikaty o poziomie aktywności.

Kuba śmiał się, że to pierwszy zegarek, który „nie próbuje zrobić z niego biegacza”.

Nowa bohaterka: Lena – 50 lat, wózek elektryczny

Lena ma niedowład kończyn dolnych i korzysta z wózka elektrycznego. Bała się, że tryb wózka nie będzie miał dla niej sensu, ale okazało się inaczej. Nie chodzi o pchnięcia — dla niej najważniejsze było monitorowanie:

  • tętna,

  • stresu,

  • jakości snu,

  • poziomu tlenu we krwi.

Do tej pory większość aplikacji oceniała jej aktywność jako minimalną. Nowy zegarek pozwolił jej odciąć się od tych nieadekwatnych ocen.

Sportowa perspektywa: Igor – 35 lat, sportowiec

Igor trenuje jazdę na wózku. Dla niego tryb wózka w Garminie okazał się lepszy niż w Huawei — bardziej stabilny i prostszy w użyciu. Garmin lepiej radził sobie z szybkim tempem jazdy i ostrymi zakrętami.


Dlaczego ta funkcja jest tak ważna dla osób poruszających się na wózkach?

Wprowadzenie trybu wózka w smartwatchach to nie tylko funkcja — to zmiana filozofii projektowania. Technologie fitness od zawsze były projektowane „dla chodzących”. Teraz po raz pierwszy zaczyna się dostrzegać, że ruch ma różne formy.

Najważniejsze korzyści:

1. Zauważenie realnej aktywności

Osoby na wózkach widzą wreszcie swoje wysiłki odzwierciedlone w liczbach.

2. Motywacja i poczucie sprawczości

Śledzenie postępów i małych kroków dnia codziennego wspiera zdrowie psychiczne.

3. Lepsza kontrola nad zdrowiem

Tętno, stres, sen, saturacja — monitorowane na równych zasadach jak u innych.

4. Odpowiednie planowanie rehabilitacji

Dokładniejsze dane to lepsze decyzje dotyczące ćwiczeń i wypoczynku.

5. Równość w świecie technologii

Po latach użytkownicy wózków otrzymali funkcję, która ich nie wyklucza.


Co jeszcze warto poprawić w przyszłych wersjach?

Choć tryby wózka to ogromny krok naprzód, jest jeszcze sporo pól do ulepszeń:

  • bardziej precyzyjne algorytmy pchnięć w trudnym terenie,

  • adaptacja funkcji dla różnych typów wózków,

  • integracja z mapami dostępności,

  • wykrywanie zmęczenia mięśni ramion,

  • uproszczenie niektórych interfejsów.

Osoby z niepełnosprawnościami często mówią: „Chcemy technologii tworzonej z nami, a nie tylko dla nas.” I to jest kierunek, którego oczekują kolejnych aktualizacji.


Podsumowanie

  • Smartwatche zaczynają widzieć aktywność osób poruszających się na wózkach.

  • Huawei i Garmin oferują różne podejścia, ale oba ważne i potrzebne.

  • Tryb wózka daje szansę na bardziej adekwatny monitoring zdrowia i wysiłku.

  • Nowe technologie wspierają samodzielność, motywację i poczucie bycia zauważonym.

  • To początek drogi — ale krok w dobrą stronę.


FAQ

Czy tryb wózka działa dokładnie?
Zazwyczaj tak, choć dokładność zależy od terenu i modelu zegarka.

Czy funkcje działają w wózkach elektrycznych?
Tak, choć w inny sposób — najważniejsze są dane zdrowotne.

Czy smartwatch może pomóc w rehabilitacji?
Może wspierać planowanie wysiłku, ale nie zastąpi specjalistów.

Czy warto mieć smartwatch z trybem wózka?
Tak, szczególnie jeśli zależy Ci na monitorowaniu swojej aktywności i zdrowia.


Źródła


Podziel się swoją opinią

Jak oceniasz tryb wózka w smartwatchach? Czy używasz takich funkcji na co dzień? Twoje doświadczenia mogą pomóc innym osobom, które rozważają zakup takiego urządzenia.