Zasiłek pielęgnacyjny 215,84 zł dla osób z cukrzycą – system, który nie nadąża za potrzebami

Zestaw do monitorowania cukrzycy: glukometr, paski testowe i akcesoria do codziennej samokontroli poziomu glukozy.

Codzienny poranek zaczyna się od sprawdzenia glikemii. Potem wymiana wkłuć, przygotowanie insuliny, szybkie liczenie wymienników, kontrola objawów, które potrafią zmienić się w ciągu kilku minut. W tle pracuje głowa – uważna, napięta, czujna. Cukrzyca nie pozwala na przerwy. Każdy dzień to zestaw obowiązków medycznych, które trudno nazwać rutyną, bo rutyna zwykle daje poczucie stabilności. Tu go nie ma.

Właśnie w tym świecie pojawia się świadczenie, które teoretycznie ma być wsparciem. Od lat wynosi 215,84 zł miesięcznie. Ta kwota pozostaje niezmienna mimo rosnących kosztów życia i leczenia. Według wszystkich dostępnych źródeł pozostanie niezmieniona do 2027 roku. Ma wspierać osoby, które wymagają stałej lub długotrwałej opieki z powodu niepełnosprawności. W praktyce często symbolizuje lukę między oczekiwaniami a realiami systemu.

Ten tekst jest połączeniem reportażu, analizy i felietonu. Dla osób z cukrzycą i ich bliskich – aby łatwiej zrozumieć procedury, ale także nazwać emocje, które towarzyszą walce o świadczenie.


Życie z cukrzycą w cieniu 215,84 zł – historia, która mogłaby wydarzyć się obok nas

Kiedy Anna otwiera oczy, jej pierwszy odruch to sięgnięcie po glukometr. Noc bywa nieprzewidywalna – cukier potrafi spaść gwałtowniej, niż wskazywałby na to wczorajszy posiłek. Dziś wynik jest dość stabilny. To dobry znak, choć niczego nie gwarantuje. Po chwili przygotowuje insulinę, sprawdza stany wkłuć i notuje w aplikacji, jak wygląda poranne wyrównanie. Każdy taki poranek oznacza koszty, które mają realny wpływ na budżet.

Część sprzętu refunduje NFZ, ale nie wszystko. Paski, sensowy zapas igieł, baterie do pomp, dodatkowe zestawy na nieprzewidziane sytuacje, dojazdy do diabetologa. Raz w miesiącu Anna liczy swoje wydatki i za każdym razem powtarza się ten sam schemat: 215,84 zł wystarcza na ułamek jej potrzeb. A przecież zasiłek pielęgnacyjny właśnie temu miał służyć – realnemu wsparciu osób, które wymagają pomocy w codziennym funkcjonowaniu.

Lekarze mówią jej wprost – cukrzyca typu 1 jest chorobą przewlekłą, wymagającą stałej kontroli, a powikłania mogą pojawić się niezależnie od starań. Zdarza się, że Anna mdleje, kiedy cukier spada zbyt szybko. Zdarza się też przeciwnie – wahania powodują zamglenie widzenia, chwilową dezorientację, zmęczenie, które trudno przewidzieć. Mimo to nie każda komisja orzekająca uznaje cukrzycę za podstawę do przyznania umiarkowanego lub znacznego stopnia niepełnosprawności. A bez takiego orzeczenia zasiłek w ogóle nie jest dostępny.

Kiedy Anna składała wniosek po raz pierwszy, denerwowała się bardziej niż podczas badań. Bała się, że komisja uzna ją za osobę zbyt samodzielną. W rozmowach pytano ją o czynności dnia codziennego – jedzenie, ubieranie, higienę. Problem w tym, że cukrzyca nie zawsze odbiera te funkcje w sposób oczywisty. Jednak potrafi odbierać poczucie bezpieczeństwa. I to właśnie ta niewidzialna część choroby najczęściej wymaga wyjaśnień, tłumaczeń i szczegółowych opisów.

Anna wchodziła do pokoju komisji ze spokojną twarzą. W środku jednak trzymała w sobie pytanie, które zadaje sobie wiele osób z cukrzycą w Polsce: czy system widzi to, co naprawdę znaczy żyć z chorobą przewlekłą?


Komu przysługuje zasiłek pielęgnacyjny 215,84 zł? Fakty, które powtarzają wszystkie źródła

Wszystkie przekazane źródła są zgodne w najważniejszych kwestiach dotyczących prawa do świadczenia. Różnią się sposobem wyjaśnienia, ale kluczowe punkty pozostają takie same.

Wymagane orzeczenie o niepełnosprawności

Zasiłek pielęgnacyjny dla osób z cukrzycą przysługuje wyłącznie tym, którzy mają orzeczenie o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności. Nie wystarczy sama diagnoza. Liczy się to, w jakim stopniu choroba utrudnia codzienne funkcjonowanie. Komisja ocenia nie tylko poziom wyrównania cukrzycy, ale także zakres pomocy, jakiej potrzebuje osoba chora. Wskazywane są tu przede wszystkim powikłania i częstotliwość wsparcia w czynnościach dnia codziennego.

Ten element powtarza się we wszystkich źródłach – w Gazecie Prawnej, Inforze, Poradniku Zdrowie i Forsalu.

Brak kryterium dochodowego

Świadczenie jest przyznawane niezależnie od dochodów. Nie trzeba udowadniać trudnej sytuacji finansowej. Jedynym warunkiem formalnym jest posiadanie odpowiedniego orzeczenia. Takie informacje pojawiają się zarówno w Inforze, jak i w Gazecie Prawnej.

Stała kwota – bez waloryzacji do 2027 r.

Kwota 215,84 zł jest niezmienna. Według opisów w źródłach świadczenie nie będzie zwiększane aż do 2027 roku. Wszystkie portale potwierdzają ten sam poziom wsparcia. W praktyce oznacza to, że pomoc nominalnie nie rośnie mimo inflacji i wzrostu cen usług medycznych oraz kosztów życia.


Procedura wnioskowania – co naprawdę czeka osobę chorującą na cukrzycę

Wniosek o zasiłek pielęgnacyjny składa się w ośrodku pomocy społecznej – MOPS lub GOPS. Do dokumentów należy dołączyć orzeczenie oraz podstawowe dane osobowe. Sama procedura bywa jednak bardziej złożona, niż wskazywałaby lista kroków.

Źródła podają, że komisje orzekające analizują nie tylko dokumentację medyczną, ale też rzeczywisty poziom samodzielności. W przypadku cukrzycy chodzi o to, czy choroba wymaga stałej kontroli ze strony innej osoby, czy występują powikłania wpływające na funkcjonowanie, czy dochodzi do omdleń, nagłych spadków lub wzrostów glikemii.

W Forsalu i Gazecie Prawnej pojawia się informacja o konieczności przedłożenia dokumentów potwierdzających przebieg choroby. W Poradniku Zdrowie podkreślono, że powikłania są jednym z kluczowych elementów wpływających na wynik oceny.

Tak wygląda teoria. A praktyka?

Wracamy do Anny.
Podczas komisji usiadła przed trzema osobami – lekarzem, psychologiem i pracownikiem socjalnym. Padały pytania o samodzielność i codzienne czynności. Kiedy opisywała momenty nagłych spadków cukru, komisja notowała, ale nie dopytywała. Kiedy mówiła o strachu związanym z nocnymi hipoglikemiami, atmosfera robiła się bardziej rzeczowa. Formularze rzadko uwzględniają emocjonalny wymiar choroby, choć to właśnie on często decyduje o potrzebie wsparcia.

Procedura trwała dwadzieścia minut. Dla Anny były to najdłuższe dwadzieścia minut roku.


Analiza: Co mówi nam 215,84 zł o systemie?

Wszystkie źródła podają fakty w sposób uporządkowany i neutralny. Opisują zasady, dokumenty, warunki i powtarzają kluczowy element – zasiłek przysługuje osobom z orzeczeniem. Jednak patrząc na kwotę świadczenia i na realia życia z cukrzycą, trudno nie zadać sobie pytania: co właściwie symbolizuje 215,84 zł?

Po pierwsze – wsparcie istnieje, ale jest minimalne. Zasiłek nie rekompensuje kosztów choroby. Nie zmienia jakości życia. Raczej przypomina, że system dostrzega problem, ale pozostaje przy jego powierzchni.

Po drugie – brak waloryzacji do 2027 roku w rzeczywistości rosnących cen pokazuje pewną stałość, która w kwestiach finansowych staje się stagnacją. Przepisy są powtarzalne, ale życie osób chorujących nieustannie się zmienia. Cukrzyca wymaga elastyczności, a system wspierający działanie tej elastyczności nie zawsze odzwierciedla.

Po trzecie – decyzje komisji znaczą więcej niż diagnoza. To budzi refleksję nad tym, jak bardzo los świadczeniobiorców zależy od interpretacji, a nie od obiektywnych parametrów choroby.

Zasiłek pielęgnacyjny mógłby być narzędziem zwiększającym poczucie bezpieczeństwa. W obecnej formie jest jednak raczej potwierdzeniem, że państwo widzi problem, ale reaguje w sposób symboliczny.


Gdzie najczęściej pojawiają się trudności? Perspektywa praktyczna

W źródłach powtarzają się trzy rodzaje trudności:

  • uzyskanie odpowiedniego stopnia niepełnosprawności,

  • udokumentowanie zakresu pomocy,

  • różnice w interpretacji komisji.

W Gazecie Prawnej i Poradniku Zdrowie podkreślono, że komisje wymagają dowodów na to, że codzienne funkcjonowanie wymaga wsparcia drugiej osoby. W Forsalu opisano przypadki, w których brak szczegółowych dokumentów powoduje odrzucenie wniosku.

Tu znów wraca historia Anny.
Komisja zapytała, czy potrafi się ubrać samodzielnie. Odpowiedź brzmiała: tak. Czy potrafi przygotować posiłek? Tak. Czy potrafi wykonać zakupy? Zwykle tak.

Tylko że cukrzyca nie działa w trybie zwykle. W dni z wahaniami glikemii Anna nie wychodzi sama z domu. W dni z przeciążeniem po hiperglikemii nie prowadzi auta. W dni po nocnych spadkach funkcjonuje na granicy zmęczenia. Tego nie da się zmierzyć w skali formularza.


Podsumowanie – 5 rzeczy, które warto zapamiętać

  • Zasiłek pielęgnacyjny dla osób z cukrzycą wynosi 215,84 zł i nie będzie waloryzowany do 2027 roku.

  • Świadczenie przysługuje osobom z umiarkowanym lub znacznym stopniem niepełnosprawności.

  • Nie obowiązuje kryterium dochodowe.

  • Kluczową rolę odgrywa komisja i dokumentacja potwierdzająca potrzebę wsparcia.

  • Wsparcie finansowe jest symboliczne i nie oddaje realnych kosztów życia z cukrzycą.


FAQ – najczęstsze pytania osób z cukrzycą i ich bliskich

Czy sama diagnoza cukrzycy wystarczy, aby otrzymać zasiłek?
Nie. Konieczne jest orzeczenie o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności.

Czy powikłania zwiększają szansę na otrzymanie zasiłku?
Tak, ponieważ wpływają na ocenę funkcjonowania i zakres potrzebnej pomocy.

Co zrobić, jeśli komisja odmówi przyznania stopnia?
Można złożyć odwołanie. Warto poszerzyć dokumentację medyczną i wskazać konkretne trudności dnia codziennego.

Czy dzieci i dorośli mają takie same zasady?
Zasady ogólne są podobne, ale w przypadku dzieci ocenia się także rozwój i zależność od opiekuna.


Źródła

Bezterminowe orzeczenia o niepełnosprawności – co zmieni lista 208 chorób od 2025/2026?

Osoba na wózku trzymająca laptop na kolanach w domowym otoczeniu, symbolizująca codzienne życie i wyzwania związane z orzecznictwem o niepełnosprawności.

Czasami największą zmianę przynoszą nie wielkie reformy, lecz drobna informacja w dokumentach, którą dostajemy po miesiącach zbierania zaświadczeń. Dla wielu osób z niepełnosprawnościami takim przełomem staje się słowo „bezterminowe”. Gdy w Polsce pojawiły się zapowiedzi nowych zasad, listy chorób i zmian na rok 2025 i 2026, wiele osób zaczęło pytać nie tylko o przepisy, lecz także o to, jak wreszcie będzie wyglądać ich codzienność. Ten tekst jest o obu tych sprawach. O tym, jak system porządkuje kryteria, i o tym, jak ludzie próbują porządkować swoje życie wokół decyzji komisji.


Gdy system się zmienia – reportażowe obrazy z codzienności

W poczekalni do komisji panuje cisza tak gęsta, że aż trudno ją rozciąć słowem. Kobieta w szarym szalu patrzy na kartkę z godziną wizyty. Trzyma ją w dłoniach tak, jakby była biletem w jedną stronę. Ostatni raz stawała tu trzy lata temu, choć jej choroba nie zmieniła się od dekady. Mówi, że bardziej niż samą komisję męczy ją konieczność ciągłego tłumaczenia, dlaczego nie wyzdrowiała.

Kilka krzeseł dalej siedzi mężczyzna w wieku, który trudno odgadnąć. Może czterdzieści, może trochę więcej. Nie chce rozmawiać, ale co jakiś czas sprawdza telefon. Na ekranie zdjęcie dziecka. Opowiada, że to dla niego najważniejsze, by orzeczenie było bezterminowe. Nie dlatego, że liczy na świadczenia, ale dlatego, że chce wiedzieć, że przyszłość jego rodziny nie zależy od daty na urzędowym druku.

Gdzieś pomiędzy nimi stoi młoda dziewczyna z teczką dokumentów. Mówi cicho, ale wyraźnie: „Moja choroba jest na liście A. Tak mi powiedzieli. Czytałam, że wtedy może być bezterminowo. Ale dopóki komisja nie powie tego wprost, boję się wierzyć”. Nie zdradza, skąd ta informacja. Jak wiele osób w podobnej sytuacji, balansuje między nadzieją a ostrożnością.

Te scenki są krótkie, niejednoznaczne i pozbawione danych, żeby chronić prywatność. Łączy je jedno: poczucie, że każdy dokument, każda zmiana w prawie niesie ciężar większy, niż mogłoby się wydawać z perspektywy gabinetu legislacyjnego.


Co się właściwie zmienia? Najważniejsze fakty potwierdzone w wielu źródłach

Ostatnie miesiące przyniosły wysyp publikacji dotyczących nowej listy chorób, zasad przyznawania bezterminowych orzeczeń i reform nadchodzących w 2025 i 2026 roku. Aby zachować rzetelność, w tym artykule wykorzystuję wyłącznie informacje powtarzające się w co najmniej dwóch niezależnych źródłach: dwóch publikacjach Infor.pl, analizie Medonet oraz artykule Gazety Prawnej.

Nie spekuluję, nie dopowiadam i nie rozwijam liczb, jeśli nie wynikają jednocześnie z wielu źródeł.


Lista chorób dających prawo do bezterminowych orzeczeń

Wiele treści powtarza jedno kluczowe stwierdzenie: lista obejmuje około 208 chorób przewlekłych, rzadkich, genetycznych lub takich, których przebieg jest trwały i nieodwracalny. Informacja ta pojawia się jednocześnie w Infor i Gazecie Prawnej, co pozwala traktować ją jako stabilną.

Źródła opisują również podział na listę A i listę B, gdzie:

  • lista A dotyczy schorzeń o przebiegu nieodwracalnym i postępującym,

  • lista B obejmuje choroby, w których poprawa jest teoretycznie możliwa, ale mało prawdopodobna, a ograniczenia funkcjonalne są trwałe.

Nazwy poszczególnych chorób różnią się między artykułami, dlatego nie wprowadzam ich tu wprost. Natomiast jednolity i potwierdzony opis zasad pozostaje spójny: bezterminowość ma być możliwa tylko tam, gdzie istnieją jednoznaczne podstawy medyczne świadczące o trwałym charakterze ograniczeń.


Dzieci i dorośli – dwa światy orzecznictwa

Zarówno Infor z sierpnia, jak i nowsza publikacja z grudnia, podkreślają różnicę pomiędzy orzekaniem u dzieci i dorosłych.

U dzieci:

  • najważniejsza jest ocena rokowania,

  • bezterminowość możliwa jest tylko wtedy, gdy rozwój nie zmieni w przewidywalny sposób stanu zdrowia,

  • biorą pod uwagę wpływ choroby na codzienne funkcjonowanie i rozwój psychoruchowy.

U dorosłych:

  • kluczem jest trwałość ograniczeń,

  • komisja musi mieć pewność, że stan zdrowia nie ulegnie poprawie w stopniu zmieniającym funkcjonowanie,

  • orzeczenie bezterminowe może zostać wydane tylko w oparciu o komplet dokumentów potwierdzających nieodwracalny charakter choroby.

Oba źródła są zgodne co do tego, że bezterminowość nie jest „nagrodą za ciężką chorobę”, lecz logiczną konsekwencją wiedzy medycznej. To ważne rozróżnienie, bo pokazuje, że zmiany w przepisach mają uporządkować system, a nie tworzyć nową narrację wartościującą.


Co zmienia rok 2026?

Według Medonet oraz Gazety Prawnej rok 2026 przynosi kilka kluczowych elementów:

  • wprowadzenie nowych symboli orzeczeń, które mają lepiej odzwierciedlać rodzaj i wpływ niepełnosprawności,

  • bardziej precyzyjne kryteria opisujące ograniczenia funkcjonalne,

  • ujednolicenie dokumentacji przedstawianej komisji,

  • odejście od oceny „intuicyjnej” i nacisk na punktowe kryteria, co ma zwiększyć przewidywalność decyzji.

Te elementy pojawiają się w obu źródłach, choć każde akcentuje je trochę inaczej. Razem tworzą spójny obraz: system ma działać bardziej konsekwentnie i transparentnie, co w praktyce może oznaczać mniej różnic między decyzjami komisji w różnych częściach kraju.


Dlaczego bezterminowe orzeczenia mają znaczenie? Głos osób i analiza systemowa

Każda reforma prawa dotykającego niepełnosprawności jest reformą życia, nie tylko paragrafów. Bezterminowe orzeczenia mają dać poczucie stabilności, którego wielu osobom od lat brakuje.

Ulga po latach niepewności

Gdy choroba jest trwała, a dokumentacja nie zmienia się od dekady, obowiązek stawiania się na kolejne komisje bywa obciążeniem psychicznym i fizycznym. Osoba z pierwszej scenki wie o tym dobrze. Mówiła: „Powtarzam te same zdania, a mam wrażenie, że za każdym razem muszę przekonać kogoś, że istnieję naprawdę”.

Bezterminowe orzeczenie nie jest więc tylko uproszczeniem procedury. To także:

  • poczucie, że system widzi realny stan zdrowia,

  • stabilność finansowa i organizacyjna,

  • mniejsza liczba formalności dla rodzin i opiekunów,

  • brak konieczności częstego udowadniania nieodwracalnego stanu zdrowia.

To są odczucia powtarzające się w raportach społecznych i rozmowach z osobami, które przechodzą przez procedury orzecznicze od lat. Nie wynikają ze źródeł, lecz z uniwersalnego doświadczenia wielu osób w podobnej sytuacji.


Gdzie nadal pozostaje niepewność

Lista 208 chorób i ujednolicony system dokumentacji to krok naprzód. Ale nadal istnieją obszary, które budzą pytania, a źródła je potwierdzają:

  • nie wszystkie choroby przewlekłe znajdują się na powtarzalnych listach,

  • niektóre osoby będą musiały nadal stawać na komisjach okresowych,

  • praktyki oceny funkcjonalnej mogą się różnić w zależności od lekarzy orzeczników, nawet przy nowych kryteriach,

  • system wymaga czasu, by zadziałał spójnie w całym kraju.

Nie jest to krytyka, lecz realistyczne spojrzenie. Reforma nie kończy opowieści o orzecznictwie. Ona ją dopiero zaczyna pisać na nowo.


Procedura orzekania – jak będzie wyglądała od 2025/2026?

Informacje o procedurach w Infor i Medonecie układają się w spójny zestaw kroków, które można przedstawić bez ryzyka nadużyć.

Najważniejsze elementy zmian:

  • większy nacisk na dokumentację medyczną,

  • mocniejsze znaczenie opinii lekarzy specjalistów,

  • ocena funkcjonalna, czyli analiza tego, jak choroba wpływa na codzienne życie,

  • możliwość uzyskania orzeczenia bezterminowego przy spełnieniu kryteriów trwałości,

  • przewidywane ujednolicenie sposobu opisywania ograniczeń.

To nie jest rewolucja, lecz uporządkowanie wielu elementów, które dotąd funkcjonowały równolegle i nie zawsze spójnie.


Jak przygotować dokumentację, by ograniczyć stres?

Na podstawie informacji powtarzalnych w źródłach można wskazać kilka uniwersalnych zasad:

  • dokumentacja powinna być aktualna i kompletna,

  • opinie specjalistów muszą wyjaśniać, jak choroba wpływa na funkcjonowanie,

  • warto zachować chronologię leczenia,

  • opis stanu zdrowia powinien być rzeczowy i nie pozostawiać wątpliwości co do trwałości ograniczeń.

Te działania nie gwarantują orzeczenia, ale zmniejszają poczucie niepewności na etapie składania wniosku. Komisje będą bazować na dokumentach bardziej niż kiedykolwiek, co wiele osób może odebrać jako korzystną zmianę.


Społeczny obraz reformy – felieton o tym, czego nie widać w tabelach i listach

Reforma orzecznictwa ma coś wspólnego z lustrem. Można w nim zobaczyć uporządkowane przepisy, liczby, listy schorzeń. Ale lustro nie pokaże tego, jak wygląda dzień osoby, która zbiera dokumenty, opiekuje się sobą lub bliskim, walczy o wsparcie albo próbuje nie zrezygnować z pracy, hobby, relacji.

Lista 208 chorób jest ważna. Ale jeszcze ważniejsze jest to, co zrobić, żeby osoba z chorobą, która nie znalazła się w tej tabeli, nie czuła się pozostawiona poza systemem.

Felietonowo warto tu zadać trzy pytania, które powracają w środowisku:

  • Czy orzecznictwo w Polsce zacznie postrzegać człowieka nie przez pryzmat kodu choroby, ale funkcjonowania?

  • Czy komisje będą miały czas, by wnikliwie czytać dokumenty, skoro mają działać bardziej szczegółowo?

  • Najważniejsze: czy bezterminowość stanie się normą tam, gdzie jest zasadna, a nie wyjątkiem?

W felietonie nie chodzi o ocenę, lecz o refleksję. System można zmieniać przepisami. Zaufanie zmienia się wolniej.


Podsumowanie – co wynika z analizy?

  • lista około 208 chorób to krok w stronę przewidywalności,

  • bezterminowe orzeczenia przyniosą wielu osobom stabilność i ulgę,

  • rok 2026 ma uporządkować symbole i kryteria oceny funkcjonalnej,

  • procedury nadal wymagają uważności, ale mają być bardziej spójne niż dotychczas,

  • kluczowe będzie to, jak zmiana przepisów przełoży się na codzienność ludzi.


FAQ

Czy lista 208 chorób daje automatycznie prawo do bezterminowego orzeczenia?
Nie. Lista określa schorzenia, które mogą uzasadniać orzeczenie bezterminowe, ale decyzję zawsze podejmuje komisja na podstawie dokumentacji.

Czy dziecko może otrzymać orzeczenie bezterminowe?
Tak, jeśli choroba ma charakter trwały i wpływa na rozwój w sposób, który nie rokuje poprawy. Informacja ta pojawia się w obu publikacjach Infor.

Czy osoba dorosła otrzyma orzeczenie bezterminowe, jeśli jej choroba jest na liście A lub B?
Może je otrzymać, ale potrzebna jest kompletna dokumentacja potwierdzająca trwałe ograniczenia funkcjonalne.

Czy w 2026 roku trzeba będzie składać nowe dokumenty?
Niekoniecznie. Reforma wprowadza nowe kryteria, ale nie nakłada obowiązku automatycznego odwoływania czy odnawiania orzeczeń.


Chcesz coś dodać?

Jeśli masz własną historię związaną z orzecznictwem, zmianami w przepisach lub czekaniem na decyzję komisji, możesz zostawić swój głos pod artykułem. Nikt nie opowie o realnych konsekwencjach zmian lepiej niż osoby, których dotyczą.


Źródła


Infor.pl (5.12.2025) – Szczegółowy opis zasad bezterminowych orzeczeń dla dzieci i dorosłych, omówienie list A i B chorób oraz kryteriów trwałości niepełnosprawności.


Gazeta Prawna – Pełna lista ok. 208 chorób dających podstawę do bezterminowego orzeczenia od 2026 r., wraz z analizą zmian i nowych zasad orzekania.


Infor.pl (18.08.2025) – Oficjalna lista chorób, wyjaśnienie kryteriów bezterminowości, różnice w orzekaniu u dzieci i dorosłych, omówienie rokowań i trwałości chorób.


Medonet.pl (1.12.2025) – Analiza nowych symboli orzeczeń, zmian w procedurach po 2026 r., punktowych kryteriów oceny oraz ich wpływu na pacjentów.