
Kiedy na sali w warszawskim hotelu Arche gasną światła, a mikrofon przechodzi z rąk do rąk, w powietrzu czuć napięcie. Nie jest to jednak zwykła konferencja – to XI Kongres Osób z Niepełnosprawnościami, który w tym roku odbywa się pod wymownym hasłem: „Prawa w odwrocie”. Słowa te brzmią jak oskarżenie i diagnoza jednocześnie. Jakby ktoś w końcu odważył się powiedzieć głośno to, co od lat wielu czuje całe środowisko: że obietnice równości zostały złożone, lecz nie zrealizowane.
To tekst o głosach, których nie da się już uciszyć. O strategii, która ugrzęzła w papierach. I o nadziei, która mimo wszystko nie gaśnie.
Głos z Kongresu – o prawach, które znikają w statystykach
Tegoroczny Kongres zgromadził kilkaset osób z całej Polski – aktywistów, przedstawicieli organizacji, ekspertów, ale też ludzi, którzy po prostu chcą móc normalnie żyć. Sala wypełniona wózkami, tłumaczami migowymi, asystentami i dziennikarzami. W powietrzu mieszały się emocje: gniew, determinacja, czasem bezsilność.
Oficjalne otwarcie poprowadziła Monika Wiszyńska-Rakowska z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, a wśród gości znalazł się zastępca RPO Adam Krzywoń. Jego wystąpienie było mocnym przypomnieniem, że Konwencja ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami to nie zbiór życzeń, ale obowiązujące prawo. „Od 2018 roku apelujemy o wdrożenie systemu wspieranego podejmowania decyzji. Wciąż bez skutku” – podkreślał.
Z sali słychać było ciche potakiwania. Dla wielu to nie abstrakcja, lecz codzienność: brak asystenta osobistego, problemy z komunikacją, urzędowe bariery. Ktoś z publiczności powiedział później: „My nie potrzebujemy litości, tylko decyzji, które naprawdę zmieniają życie.”
Strategia, która nie działa – tylko 0,9% realizacji
Według portalu niepelnosprawni.pl, Strategia na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami 2021–2030 została zrealizowana w zaledwie 0,9%. Liczba mówi sama za siebie – to mniej niż symboliczny postęp. Dokument, który miał być przełomem, stał się przykładem, jak można dobrze zapisać złe zamiary lub dobre zamiary źle zrealizować.
W założeniach strategii miały się znaleźć filary niezależnego życia, dostępności i aktywizacji zawodowej. W praktyce – wiele z tych punktów pozostało na papierze. System orzecznictwa nadal działa archaicznie, a ustawa o asystencji osobistej, choć zapowiadana, wciąż nie funkcjonuje w sposób powszechny.
Eksperci wskazują kilka powodów tej stagnacji: brak koordynacji między resortami, niskie finansowanie, a przede wszystkim – brak woli politycznej, by wprowadzić realne mechanizmy wykonawcze. „Strategia bez środków to tylko broszura. Prawa bez wykonania to fikcja” – stwierdził jeden z panelistów.
„Prawa w odwrocie” – diagnoza systemu, nie tylko hasło
Hasło tegorocznego Kongresu „Prawa w odwrocie” jest brutalnie szczere. To nie tylko komunikat o niezrealizowanych planach, ale opis rzeczywistości.
W panelu „Miało być lepiej. Co się dzieje z prawami osób z niepełnosprawnościami?” uczestnicy wyliczali przykłady regresu:
-
wciąż brak jednolitego systemu wsparcia asystenckiego,
-
długie oczekiwanie na orzeczenia,
-
utrudnienia w dostępie do edukacji i pracy,
-
coraz większe problemy z dostępem do świadczeń zdrowotnych.
W felietonowym ujęciu to opowieść o państwie, które potrafiło stworzyć strategię, ale nie potrafi jej wypełnić treścią. O urzędach, które mówią o równości, ale w praktyce zamykają drzwi przed osobami z niepełnosprawnościami.
Na scenie jeden z uczestników powiedział z goryczą: „Kiedyś mówili, że Polska się otwiera. Teraz czuję, że znowu się zamyka.” Te słowa odbiły się echem, jak echo systemowego znużenia.
Między nadzieją a gniewem – ludzie Kongresu
To, co dzieje się podczas Kongresu, to nie tylko debata. To spotkanie ludzi, którzy mają dość bycia pomijanymi. Na scenie obok ekspertów zasiadają osoby, które każdego dnia walczą o swoje prawo do decyzji.
W jednej z dyskusji Jacek Zadrożny – działacz od lat zaangażowany w ruch osób z niepełnosprawnościami – mówił: „Zamiast pytać, na co nas stać, zapytajmy, kto podejmuje decyzję: czy ma na myśli koszty dla ludzi, czy koszty milczenia?”
W innym panelu padło zdanie, które później wielokrotnie powtarzano w kuluarach: „Albo jeść, albo oddychać”. To metafora wyboru, przed którym staje wielu ludzi, gdy muszą wybierać między sprzętem wspomagającym oddychanie a rachunkami za jedzenie.
Te historie brzmią jak dramatyczne hasła, ale są codziennością tysięcy rodzin. Felietonista mógłby napisać: Polska lubi mówić o solidarności, ale rzadko ją ćwiczy. Kongres przypomina, że solidarność zaczyna się od prostych decyzji – o budżecie, ustawie, przycisku do windy.
Ambasadorzy Konwencji ONZ – twarze realnego działania
Podczas Kongresu przyznano tytuły Ambasadorów i Ambasadorek Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. Otrzymali je m.in.
-
Monika Lewandowska – „za niestrudzone działania na rzecz wdrażania systemu wspieranego podejmowania decyzji”,
-
dr Zbigniew Gębski – „za konsekwentną pracę badawczą i organizacyjną w zakresie niezależnego życia osób z niepełnosprawnościami”,
-
Michał Kulbacki – „za wieloletnią działalność na rzecz edukacji i włączania młodych ludzi z niepełnosprawnościami w życie publiczne”,
-
Jacek Zadrożny – „za promowanie Konwencji ONZ i walkę o dostępność cyfrową”.
Tytuły te mają znaczenie symboliczne, ale i praktyczne – przypominają, że zmiana nie dzieje się sama. Potrzeba ludzi, którzy każdego dnia wypełniają słowo „prawa” czynem.
System, który stoi w miejscu
Wystąpienie Adama Krzywonia z Biura RPO podczas Kongresu było jednym z najmocniejszych punktów wydarzenia. Zastępca Rzecznika mówił o tym, że brak wdrożenia postulatów Komitetu ONZ z 2018 roku to naruszenie zobowiązań Polski. Wspominał, że system ubezwłasnowolnienia nadal funkcjonuje, choć miał zostać zastąpiony rozwiązaniami zgodnymi z Konwencją.
To właśnie ten temat – ubezwłasnowolnienie i ograniczenie podmiotowości osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi – stał się jednym z symboli tego, co znaczy „prawa w odwrocie”. Państwo nadal nie potrafi oddać głosu tym, którzy najbardziej go potrzebują.
Krzywoń apelował o to, by przestać mówić o „osobach z niepełnosprawnościami” jak o grupie potrzebującej opieki. To obywatele, którzy mają prawo decydować o sobie. „Dostępność to nie łaska. To obowiązek państwa” – podsumował.
Świadectwa z sali – codzienność, która boli
W kuluarach Kongresu można było usłyszeć dziesiątki historii. Mężczyzna z dystrofią mięśniową opowiadał, że jego asystent nie otrzymał wynagrodzenia od trzech miesięcy. Matka dorosłego syna z autyzmem mówiła, że walczy z urzędami o dofinansowanie terapii. Studentka z niepełnosprawnością wzroku wspominała o uczelni, która nie potrafi dostosować materiałów dydaktycznych.
Te świadectwa nie są dodatkiem do debat. One tworzą sedno Kongresu. Bo każdy z tych głosów to realny dowód na to, że prawo istnieje tylko wtedy, gdy można z niego skorzystać.
Co dalej? Między frustracją a nadzieją
W końcowej części Kongresu padło pytanie: „Co dalej?”
Paneliści zgodnie przyznali, że potrzeba działań, nie kolejnych dokumentów. Wśród postulatów znalazły się m.in.:
-
stworzenie mechanizmu monitorowania realizacji Strategii 2021–2030,
-
wprowadzenie ustawy o asystencji osobistej,
-
zapewnienie prawdziwego udziału osób z niepełnosprawnościami w procesach decyzyjnych,
-
edukacja urzędników i decydentów w duchu Konwencji ONZ.
Niektórzy mówili, że to marzenia. Inni – że to konieczność. Felietonowy ton Kongresu był pełen emocji: gniewu, rozczarowania, ale też czegoś, co trudno zdefiniować – nieustępliwej nadziei.
Bo wbrew wszystkiemu, Kongres nie jest wydarzeniem o porażkach. Jest wydarzeniem o przetrwaniu.
Podsumowanie – pięć kluczowych myśli
-
„Prawa w odwrocie” to nie hasło, lecz ostrzeżenie przed systemowym cofnięciem zmian.
-
Strategia 2021–2030 wymaga natychmiastowego wdrożenia – 0,9% realizacji to symbol stagnacji.
-
Kongres pozostaje przestrzenią wspólnoty, w której rodzą się realne inicjatywy.
-
Państwo powinno przejść od deklaracji do konkretnych decyzji legislacyjnych.
-
Głos osób z niepełnosprawnościami musi być słyszany – to kwestia godności, nie statystyki.
FAQ
1. Co oznacza hasło „Prawa w odwrocie”?
To diagnoza obecnej sytuacji – spadek tempa reform, brak wdrożenia Konwencji ONZ i marginalizacja tematów równościowych w debacie publicznej.
2. Czym jest Strategia na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami 2021–2030?
To dokument rządowy, który miał poprawić dostępność, edukację i niezależne życie. Według danych z 2025 roku zrealizowano mniej niż 1% jego założeń.
3. Jak można włączyć się w działania na rzecz praw osób z niepełnosprawnościami?
Poprzez organizacje społeczne, uczestnictwo w konsultacjach, zgłaszanie uwag do projektów ustaw, a także przez wsparcie medialne i edukacyjne.
4. Czy Kongres ma realny wpływ na politykę?
Nie bezpośrednio, ale jego postulaty są często przyjmowane przez RPO i przekazywane do rządu. Kongres jest też ważnym miejscem mobilizacji środowiska.
Źródła
-
Niepelnosprawni.pl – „Prawa osób z niepełnosprawnościami w odwrocie” – dane o realizacji Strategii.
-
Polski Związek Niewidomych – relacja z XI Kongresu – opis debat i wypowiedzi uczestników.
-
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich – wystąpienie Adama Krzywonia – omówienie stanowiska RPO.
-
Polskie Forum Osób z Niepełnosprawnościami – program Kongresu – struktura wydarzenia i główne panele.
